W Australii pies wrócił z koalą na plecach

Kerry McKinnon mieszka w Australii ze swoim psem o imieniu Asha. Pewnego ranka stało się coś niesamowitego – jej mąż zauważył jak ich cudowny Golden Retriever siedział na zewnątrz. Ale nie sam… przyszedł on z mała koalą na plecach! Leżeli sobie tam razem jak gdyby nigdy nic.

,,Było dość wcześnie rano, a mój mąż zawołał mnie, mówiąc że muszę coś zobaczyć. Na początku nie wiedziałam, o czym on mówi, ale potem zobaczyłam tę małą koalę przytuloną do Ashy. Podejrzewamy, że wypadła z torebki mamy i nie wiedziała, co robić.” – relacjonuje Kerry.

Asha została okrzyknięta bohaterką za uratowanie koali i pisze się o niej już na całym świecie. Wciąż patrzyła na koalę, ale nie próbowała jej z siebie zdjąć, ani nic podobnego. Z przyjemnością pozwalała jej się tulić.” – powiedziała Kerry o piesku.


To zdarzenie pokazuje nam jak troskliwe i empatyczne potrafią być zwierzęta. Często wręcz lepiej jak ludzie reagują na cierpienie innych istot. Nie jest to przecież pierwsza sytuacja, gdy ratują komuś życie.
Jednak przypomina nam to także w jak tragicznej sytuacji znajdują się płonące lasy Australii. Takich misiów koala i innych zwierząt jest tam mnóstwo. Niestety nie wszystkie mają tyle szczęścia, co ten. https://bi.im-g.pl/im/fc/60/18/z25562108Q,Pozary-w-Australii--30-grudnia-2019-r-.jpg

Źródło: https://animalforum.net

 

Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce prywatności.
Podziel się moim wpisem na Facebooku!
0 Points


59 komentarze w “W Australii pies wrócił z koalą na plecach”

  1. Renka Lila B. pisze:

    🌊🌊🌊😢🌊🌊🌊

  2. Beata Otenbuger pisze:

    Żałuję, że to przeczytałam. Pomodliłam się, aby umierał szybko i bezboleśnie.

    1. Iw pisze:

      Kto ma umierać szybko?i co jest nie tak z artykółem?pies uratował koalę jaki dramatyzm tu Pani widzi?dramatem jest śmierć innych zwierząt w płomieniach..

      1. Ja pisze:

        Zwierzęta ratują, a rząd chce je zabijać 😤😔

    2. Xyz pisze:

      Pomodl sie lepiej o rozum do glowy! Zwierzatko dzieki niemu przezyje.

    3. Zniesmaczony Beatą pisze:

      Weź ty się kobieto zastanów nad swoim życie. Oto, do czego prowadzi religia – do zidiocenia.

      1. Grayna pisze:

        W punkt! 👍🤗

      2. Adrian pisze:

        Idiotką to jest pani skoro uważa pani że religia prowadzi do ” zidiocenia” poza tym co to ma wspólnego z artykułem??? A nikomu kto tu tak ochoczo krytykuje tę kobietę nie przyszło na myśl że może chodziło o to że modli się o te wszystkie zwierząta które NADAL giną w pożarze. Nie pozdrawiam

        1. Fatima pisze:

          Egoistyczne i nie do poznania są ludzie którzy zwątpili, oddając duszę Diabłu, pomodlę się za tych, aby nie było dla Nich za późno, na nawrócenie się na dobrą drogę. Grazie Dio , por toda,’s La ajurarlo, faliz, Vita e tutti

          1. Mateusz pisze:

            Lecz się, póki nie jest za późno. Boga w to nie mieszaj, potrzebny jest dobry psychiatra.

      3. Nastka pisze:

        Matko nie napadajcie na tę kobietę… Podejrzewam, że ta Pani zrozumiała, że koala jest ranna, nie mogąc patrzeć na nieszczęście zbyt szybko skomentowała. Tak myślę. Dlaczego jesteśmy tacy nerwowi, nie lepiej wytłumaczyć, zrozumieć, niż wyzywać Xyz. to takie przykre.

    4. Nati pisze:

      Czemu ma umierać skoro przeżył?!?!?!

    5. Maciej Adamiec pisze:

      Ten miś został uratowany i dlaczego ma umierać? Skąd ten idiotyczny pomysł na modlitwę?

    6. anencja pisze:

      co Ty bredzisz dewotko

      1. Tsuki pisze:

        20 komentarzy o tym, że trzeba zbesztać osobę, która się pomodliła…
        Nagłówek też nie jest czytelny. – Wrócił na plecach z koalą. – No fenomenalnie.
        Wszyscy wiedzą co dzieje się w rodzimym kraju miśków, więc najprawdopodobniej zrobiła to za wczasu, nie czytając jeszcze artykułu.

    7. Koala pisze:

      Ależ maluch będzie żyć

    8. anglista pisze:

      kto i dlaczego?????

    9. Funndreyy pisze:

      Tutaj do Pani ktora sie modlila o smierc zwierzątka, prosilabym zeby się Pani pomodlila ale o Swoja głupotę, moze Pani zmadrzeje… w co niestety nie wierze…

      1. Ja pisze:

        Nie zesraj się

    10. Bialostoczanka pisze:

      Beata otenbuger, ulzylo ci? lepiej wspomoz finansowo a nie jakas modlitwa o kand d..y za smierc zywego zwierzaka, ktoremu nic nie jest, bo zostal uratowany przez psa! Po cholere sama chodzisz do lekarzy, jak mozesz codziennie sie modlic? Twoja modlitwa jest warta tyle co zeszloroczny snieg.

      1. Damian pisze:

        Hehe dobre

    11. 🐨🐶 pisze:

      Pani niech się pomodli o rozum dla siebie bo nim Pani nie grzeszy.. na szczęście przeżył i raczej powinna się pani z tego cieszyć a nie pieprzyć bezsensu wkurzając przy tym innych. Koala przecudny 😍 a piesek zachował się bohatersko 😍 czasem niektórzy ludzie powinni brać przykład właśnie od zwierząt bo one mają więcej empatii niż niektórzy ludzie na tym świecie. 🐨🐶🦘❤️

    12. Karola pisze:

      Pani Beata musi zmienić leki bądź lekarza! Oby tym razem przepisał prawidłowe pomodle się o powrót do zdrowia bo ewidentnie z główką coś jest nie tak!!!Jak można się modlić o śmierć uratowanej istoty…?Boże widzisz nie grzmisz !!!

    13. Ktos pisze:

      ??? O co chodzi? Przecież tej koali nic nie jest… Jakie umieranie?

    14. ktosiek pisze:

      No i się gimbus sam przyznał ze nie potrafi czytać ze zrozumieniem……

    15. Jurek Kowalski pisze:

      Ja to życzę żeby Pani umarła szybko i bezboleśnie 🙂 pozdrawiam
      a z takim podejściem niech Pani wyleci na marsa może tam nie ma form życia 🙂

    16. Ami pisze:

      A ty sploniesz w piekle jak te misie w lesie.

    17. julka pisze:

      co nie kumasz kobieto to ze koala zyje????

    18. Tachowy pisze:

      Modlitwa nic nie da zwierzętom które giną !!!! po co modlić się do wymyślonego boga ?? Gdyby ktoś tam był nie dopuścił by do takiej tragedii i śmierci niewinnych zwierząt. A patrząc na fanatyków kościoła połowa z was powinna być w tych lasach zamiast tych biednych zwierząt !!!!

    19. Dari pisze:

      Niech pani potrząśnie głową żeby się klocki w niej poukładały

    20. Koala pisze:

      A co ci niby ta koala zrobiła ty stara proco

  3. Monika pisze:

    Brawo dla.tego dzielnego psa .Nie mogą politycy z różnych krajów im pomóc .

  4. Małgorzata pisze:

    Kochane zwierzaki Boże dopomoz ten kraj serce ściska jak mogę pomóc

    1. Pekalisz pisze:

      Ja pomogłem w ten sposób :
      Dzień dobry!

      Informujemy o poprawnym zaksięgowaniu Twojej płatności za: Wpłata na rzecz zbiórki Polska pomoc dla Australii w Pomagam.pl
      Szczegóły transakcji:

  5. Bogdan pisze:

    Dla czego świat nie może pomóc w walce z ogniem przecież jest na świecie tyle samolotów do gaszenia pożarów czy nikt tego nie widzi

  6. Anna Moldawska pisze:

    Zawsze wiedzialam ze zwierzatka sobie pomagaja i to jest piekne.Obserwuje rowniez koty jak opiekuja sie nie swoimi kotkami i potrafia sie dzielic jak dostaja pokarm.Szkoda ze tyle zwierzatek zginelo w pozarach w Australi.To swiadczy tylko o glupocie ludzkiej ze do tego doprowadzili odchodzac od natury izasmiecac plastikami i cementem ziemie ,wody i powietrze trujacymi gazami.Majac 12 lat zwrocilam na to uwage plynac statkiem po Wisle,widzac co ludzie tam wyrzucaja pomyslalam kiedy rzeka to wszystko wypluje ludzim Jak skonczylam 20 lat zaczela sie ochrona srodowiska.Jednak za wolno patrzac co sie dzieje.

  7. Agata pisze:

    Rosjanie moga rozgromic deszczowe chmury na parade czy defilady kazdy kraj ma samoloty wojskowe, aktorzy samoloty odrzutowe ale nie rozumie tego , ze nikt nie chce pomoc tej biednej Australii w ugaszeniu tych pozarow!!!!

    1. Tachowy pisze:

      to nie oni nie chcą tylko Australia nie chciała ich pomocy !!!!

  8. Patrycja pisze:

    Cudowności. ♥️ Tylko dlaczego Pani wyżej wtrąca modlitwę i prosi o tragizm. Gdzie tu dramat o którym Pani pisze ? Proszę się pomodlić ale o te zwierzęta które zginęły , o ziemię która spłonęła i która nadal płonie , za dzieci których matki dokonały aborcji. Za to się Pani lepiej pomodli. Pozdrawiam .

  9. Dorota pisze:

    Ludzie! To lekcja empatii dla nas!!! Może ją wreszcie odrobimy??!!

  10. emeryt pisze:

    Cudowny psiak !!! Najgorszy szkodnik na tej planecie to człowiek.

    1. Krzyk pisze:

      Każdy człowiek?

  11. nick pisze:

    Cudowny psiak !!! Najgorszy szkodnik na tej planecie to człowiek.

  12. Beti pisze:

    Cudny I odważny psiak, ryzykował soba ,aby uratować misia ,dzięki niemu zwierzatko przeżyło.

  13. AnnaW. pisze:

    Że jest tyle pożarów to tragiczne . Jednak wątek o psie z koalą to rewelacyjne. Dobra rasa.

  14. Magdalena pisze:

    Nie wiem czy chodzi o to tej pani która mówiła o modlitwie, ale ktos wydał oświadczenie, że wszystkie małe kangurki i koale mają być PODOBNO uśpione/zabite. Nie mam jednak pojęcia na ile to prawdziwa informacja

    1. Nastka pisze:

      Niestety, to prawda. Widziałam gościa z Australii w tv. Mówił, że liczyli strzały (a było ich mnóstwo). Powiedział, że zatykał czasem uszy. Widzieć nie widział, ale słyszał. Masakra!

    2. luiggi2 pisze:

      Niestety, to może byc prawda, aczkolwiek chodzi głównie o “‘maleństwa zależne od mleka matki, które nie mają jeszcze futra i ich oczy wciąż pozostają zamknięte”. Serce się łamie… 🙁
      https://kochamyzwierzaki.pl/eutanazja-zwierzat-w-australii/

  15. Grazyna J. pisze:

    Jak mozna sie modlic o smierc zwierzatka uratowanego przez cudownego psa?Nie. rozumiem tej kobiety!!!

  16. Hanna Khan pisze:

    Ta kobieta najwyrazniej ma nie wszystkich po kolei. Dlatego nie cierpie dewotek.Cudowny pies uratowa. koale malego a ona sie modli o miska smierc! Co za babsko?

  17. Sceptyk pisze:

    Chyba na grzbiecie. Gdzie pies ma plecy?! 😁

    1. Katarzyna pisze:

      Psi grzbiet to jego plecy, jak człowiek stanie “na czworakach” to z jego pleców zrobi się grzbiet. Jest nawet takie ćwiczenie gimnastyczne “koci grzbiet” . Zresztą obie te nazwy używane są zamiennie , pozdrawiam

  18. Grazyna pisze:

    Super bardzo się ciesze brawo i mocne uściski dla pieska za uratowanie misia 🙂

  19. Karolina pisze:

    To zdjęcie jest z 2018 roku ale brawo dla pieska. A kangury i misie będą usypiane tylko te które są za bardzo poparzone i nie da im się pomóc.

  20. Wyjaśnienie? pisze:

    Hej ludzie, spokojnie,

    podejrzewam, że ta Pani nawiązuje do ostatnich informacji z Australii, gdzie rząd wydał oświadczenie aby wszystkie znalezione / uratowane, małe koale uśpić / uśmiercić :/

    https://www.unilad.co.uk/news/first-responders-told-to-kill-baby-kangaroos-and-koalas-orphaned-in-bushfires/?source=facebook&fbclid=IwAR303JTkkRIYu0IbU-IhAyXtBze5f35hbxm8PhAgEPxXxDzHBTGcJAuxQ5Y

  21. kocur pisze:

    To było rok temu. Można chyba sprawdzić jak mały koala się teraz czuje.
    https://www.boredpanda.com/golden-retriever-asha-saving-abandoned-baby-koala-kerry-mckinnon/

  22. Filip Duszlak pisze:

    Widzę że mało już jednej osoby która się powiesiła po fali hejtu 🙂 gratuluje, jesteście tacy odważni…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *