Przysiady – czyli fakty o najbardziej efektywnym ćwiczeniu na świecie.

SONY DSC

Bardzo często to powtarzam, że przysiady to najlepsze ćwiczenie na siłowni. Ale właściwie dlaczego tak jest? W tym wpisie, postanowiłem to wytłumaczyć.

Główne powody są dwa. Konkretnie, po pierwsze testosteron, a po drugie ilość działających przy tym ćwiczeniu mięśni. Ale jaki ma to związek z tym, że to właśnie one są najlepsze?

Zacznijmy od tego, że testosteron jest odpowiedzialny za anabolizm, czyli wzrost mięśni. Dlatego im jest go w naszym organizmie więcej, tym szybciej rośniemy. Stąd powinno nam zależeć, aby mieć go jak najwięcej.

Otóż badania potwierdzają, że przysiady wpływają na podwyższenie poziomu testosteronu. Polegały one na porównaniu zrobienia 5 serii z 10 powtórzeniami wyciskania na ławeczce oraz tyle samo przysiadów z wyskokiem. Pomiędzy każdą serią, u 12 badanych mężczyzn następowała  2 minutowa przerwa.

Podczas wykonywania przysiadów, testosteron wzrósł aż o 15%. Tymczasem podczas wyciskania, zaledwie o 7%. Jest to również dowodem na to, że ćwiczenia, które angażują największą ilość tkanek mięśniowych, powodują największy wzrost testosteronu.

Dlatego zapomnij wyłącznie o prostowaniu, czy uginaniu nóg na maszynie! To może być tylko dodatek, ale jeśli chcesz prawdziwych efektów, wskakuj pod zimną, żelazną sztangę!

SONY DSC

Kolejne przeprowadzone badanie, polegało na dołączeniu przysiadów do uginania przedramion. Eksperyment zmierzył zmieniającą się siłę mięśni bicepsa i poziom testosteronu, podczas 9-tygodniowego planu treningowego.

Jedna grupa robiła tylko uginanie przedramion, a druga grupa miała przedtem w zestawie dołączone przysiady. Rezultat był taki, że wykonując wyłącznie uginanie, poziom testosteronu nie wzrósł zbyt wiele. Jednakże, jego poziom został znacząco podniesiony, a siła mięśni dużo lepiej zwiększyła się, jeśli były przed tym były robione przysiady.

To badanie pokazuje nam również, najlepszą kolejność wykonywania ćwiczeń w celu maksymalizacji efektów. Trening staje się bardziej efektywny, jeśli zaczniemy go od ćwiczeń wielostawowyh, a dopiero później przejdziemy do tych wprawiających w ruch mniejszą ilość mięśni. Dlatego ćwiczenia, które angażują dużą grupę mięśni np. przysiady, martwy ciąg, wyciskanie na ławeczce,  powinny być robione przed ćwiczeniami izolowanymi, np. prostowanie nóg, ściąganie linku wyciągu górnego, rozpiętki.

Teraz już rozumiesz, że o  powiększaniu się i stawaniu silniejszym decyduje aktywacja większej ilości włókien mięśniowych podczas treningu. Dlatego nic nie sprawi, że będą one tak krzyczeć, jak przy przysiadach!

Źródło: http://musculardevelopment.com/training/13175-why-squats-are-the-king-of-all-exercises-muscular-development.html#.WB5tpvQe-KK

Jeśli podobał Ci się ten wpis i chcesz takich więcej, nie zapomnij o like, komentarzu, udostępnieniu!  🙂

Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce prywatności.
Podziel się moim wpisem na Facebooku!
0 Points


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *