fbpx

Dehydratyzacja – konserwacja idealna!

Suszenie lub inaczej dehydratacja, to obok kiszenia, najlepsze pod względem zdrowotnym, sposoby konserwacji żywności. Niektóre źródła podają, że sztuka ta sięga czasów starożytnych, jednak okazuje się, że ten proces, był już wykorzystywany w prehistorii.

To bardzo prosta metoda polegająca na usunięciu wody z produktu, poprzez jej wyparowanie. Sztukę tą opanowano, aby zakonserwować żywność, by umożliwić jej konsumowanie zimą. Oprócz tego, ususzone produkty, nie psują się tak szybko, jak świeże. Dodatkowo mają również bardziej intensywny aromat, a także większą gęstość odżywczą.

 

Pierwotnie suszenie odbywało się z wykorzystaniem słońca i wiatru. Rozkładano żywność w przewiewnym, nasłonecznionym miejscu, pozwalając by matka natura wykonała całą pracę. Jednak dzisiaj, w nowoczesnej kuchni, tą funkcję pełni dehydrator. To bardzo prosta maszyna, z konstrukcyjnego punktu widzenia. Po prostu pudełko z drzwiczkami, w którym są tacki, termostat, timer i wiatrak. Maszyna suszy żywność, za pomocą stałej cyrkulacji ciepłego powietrza, którego temperatura jest kontrolowana.

 

Dzięki suszeniu, mamy możliwość cieszyć się wszystkimi roślinami przez cały rok, a nie tylko w konkretnych miesiącach, kiedy pora na ich zbiory. Wystarczy kupić w sezonie większa ilość wybranych produktów, by cześć z nich wrzucić do dehydratora. Takie smakołyki nie zepsują się nam i mamy do nich dostęp, jeszcze długo po tym, jak znikną ze straganów.

Dzięki domowemu suszeniu, samodzielnie przyrządzimy zdrowe smakołyki, urozmaicimy dietę swojej rodziny, a przy okazji sporo zaoszczędzimy. Przetwarzamy przecież naszą żywność sami i nie musimy za to przepłacać, kupując produkty już ususzone. A co również jest z tym związane, w przeciwieństwie do sklepowych przekąsek, te przyrządzone przez nas, będą wolne od szkodliwych dodatków.

 

Przeprowadzając własnoręcznie proces dehydratacji, mamy pewność, że nasza żywność jest naturalna i zdrowa. W naszych smakołykach na pewno nie znajdziemy żadnych substancji konserwujących, sztucznych barwników, aromatów, cukru, oleju rafinowanego, czy siarki, co jest normą w kupnych produktach suszonych. Są zwyczajnie zdrowsze, tańsze i smakują lepiej. Ta domowa konserwacja, zapewnia nam same plusy, oprócz początkowej inwestycji w maszynę oraz poświęcenia chwili czasu na proces.

 

Suszeniu najczęściej poddaje się 3 grupy produktów. Są to jadalne grzyby kapeluszowe, jak prawdziwki, czy podgrzybki. Dzięki temu procesowi, zyskują bardzo intensywny, piękny aromat i zaczynają smakować nawet tym, którzy normalnie ich nie lubią. Należą do nich także warzywa, jak pomidory, czy seler, które najczęściej spotykamy w formie naturalnej ,,Wegety”, czyli zdrowej i pysznej mieszanki do zup. Kolejna z nich to owoce, jak śliwki, czy winogrona. W końcu to z tych drugich, powstają najbardziej popularne owoce dehydratowane, czyli rodzynki.

Dehydratacji można również poddać nasiona, orzechy i pestki oraz pomysłowe przekąski. Jednak własnoręczne suszenie, zapewnia także ogromną dowolność produktów, które wybierzemy. W sklepach dostaniemy dość podstawową żywność, natomiast posiadając dehydrator, ogranicza nas tylko własna fantazja. Taki sprzęt pozwala zakonserwować to, czego w Polsce właściwie się nie używa. Na przykład ususzone truskawki są przepyszne, ale dostaniemy je głównie w Portugalii, a u nas to towar bardzo rzadko spotykany.

 

Dehydrator to idealne narzędzie, przede wszystkim dla wszystkich miłośników zdrowego odżywiania, którzy dbają o swoje ciało i mocno przykładają się do jakości swojego pożywienia. Możliwości tego urządzenia, docenią także witarianie, alergicy oraz osoby chcące zamienić swoje śmieciowe przekąski, na coś wartościowego.

Ja używam Wartmann by RONIC. To jedyny dehydrator tej klasy, w tak niskiej cenie i w całości wykonany ze szkła oraz stali nierdzewnej. Co niezwykle istotne, zapewnia on maksymalną ochronę składników odżywczych i enzymów.

Możecie poczytać o tej maszynie, klikając na to zdanie.

Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce prywatności.
Podziel się moim wpisem na Facebooku!
0 Points


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *