Czy popełniasz te 13 błędów w odchudzaniu?

4926092996_c75544d33b_o
Bardzo dużo osób pisze do mnie z problemem, że są na diecie redukcyjnej, uprawiają dużo sportu, ale mimo wszystko daleko im do realizacji swojego celu. Czasami efekt jest nawet wręcz przeciwny do zamierzonego.

 
Poniżej wypisałem 13 najczęstszych błędów, które zauważyłem podczas pracy ze swoimi podopiecznymi, jak i autopsji:

 
1) Narzucenie sobie zbyt rygorystycznej diety, zbyt dużego deficytu kalorycznego.

Jedzenie ma dać Ci uczucie sytości, ale też nie przejedzenia. Gdy nie najesz się podczas posiłku będziesz podjadać. Poprzez najadanie się unikniesz sięgania po kaloryczne przekąski w ciągu dnia, które bardzo często nie pozwalają Ci schudnąć. Po drugie gdy narzuciłaś/eś sobie zbyt rygorystyczną dietę to kilogramy mimo początkowego sporego spadku, po chwili prawie na pewno szybko wrócą, a przecież nie o to Ci chodzi. I po trzecie jest to bardzo niezdrowe! Każdy z nas ma odpowiednią dla siebie minimalną ilość spożywania kalorii. Jeśli zejdziemy poniżej pewnego poziomu, który będziemy utrzymywać przez dłuższy okres czasu na pewno zauważymy negatywne efekty. Mogą one się objawiać w postaci złego samopoczucia, a nawet niewystarczającej produkcji hormonów, czy spalanie tkanki mięśniowej! Jest jeszcze wiele innych, których nie można bagatelizować. Jaki z tego wniosek? Chudnij z głową! Nie poprawisz swojej sylwetki w chwilę i głodówka nic Ci nie da. Od razu Rzymu nie zbudowano.

2) Wykonywanie zbyt dużej ilości treningów już na samym początku przygody z chudnięciem.

Albert Einstein powiedział, że tylko głupiec oczekuje innych efektów robiąc wciąż to samo. Więc teraz pomyśl logicznie – załóżmy, że od na początku narzucisz sobie rygor 6 treningów w tygodniu po godzinie. Organizm po pewnym czasie do tego się przyzwyczai i pewnie będziesz musiał/a dołożyć jakieś 20 minut ćwiczeń i robić je każdego dnia, żeby zauważyć nowe efekty. W końcowej fazie realizacji Twojego celu chyba nie miałbyś/abyś na nic innego siły przez tak ogromną ilość ćwiczeń. Pomijając fakt, że jeśli w ogóle byś temu podołał/a, w co bardzo wątpię, nie wspominając już o efekcie jojo. Jaki z tego morał? Zacznij od niewielkiej ilości wysiłku fizycznego. Ja na początek zalecam około 3 treningów aerobowych w tygodniu po pół godziny i zwiększenie aktywności w ciągu dnia. Dopiero później stopniowo możesz zwiększać ich czas, intensywność i ilość.

Jak widzisz dwa pierwsze podpunkty, które według mnie są kluczowe mówią o mądrym zaplanowaniu swojego celu.

 
3) Brak cheat mealów.

Warto je wprowadzić. Dieta nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z tego co najbardziej lubimy. Pozwala to odprężyć się naszej psychice, oraz nakręca metabolizm, więc nasz organizm spala później kalorie ze wzmożoną siłą. Oczywiście wszystko z głową. Jeden na tydzień, po najcięższym treningu w zupełności wystarczy.

 
4) Wiara w cudowne środki na odchudzanie.

 
Nie łódź się, działania suplementów, czy leków nawet nie zauważysz, wiec szkoda pieniędzy.

 
5) Zwiększenie ilości powtórzeń podczas ćwiczeń siłowych.

Treningu siłowego nie musisz zmieniać. Chudniesz głównie przez dietę, a nie przez zmianę zakresu powtórzeń.

 
6) Picie niedostatecznej ilości wody.

 
Dieta to nie tylko jedzenie, ale również i płyny, które przyjmujesz. Woda to bardzo ważny aspekt, szczególnie podczas chudnięcia, ponieważ zmniejsza uczucie głodu i wypełnia Twój żołądek. Kobiety powinny jej pić minimum 2 litry dziennie, a mężczyźni 3.

 
7) Wybór nieodpowiedniego treningu cardio.

 
Nie musisz się zmuszać do biegania, jeśli go nie lubisz. Wybierz rodzaj aktywności, który Ci odpowiada, bo szybko zrezygnujesz, albo będziesz go opuszczać. Ale przede wszystkim zwiększ swoją aktywność, czyli na przykład zamień windę na schody.

 
8) Zły dobór posiłków.

 
Nie jedz tego czego nie lubisz. Racjonalne żywienie i dieta redukcyjna nie polega na jedzeniu trawy. Na pewno znajdziesz produkty, które Ci smakują i jednocześnie będę sprzyjać Twojemu celowi.

 
9) Wyeliminowanie tłuszczy.

 
Ludzie często myślą, że to przez nie tyjemy i wykluczają je ze swojej diety. To ogromny błąd. Są one bardzo potrzebne m.in. do produkcji hormonów, np. testosteronu u mężczyzn. Dostarczaj je na przykład w formie tłustych ryb, orzechów, nasion, czy pestek.

 
10) Brak warzyw w diecie.

Warzywa to bardzo zdrowe i najmniej kaloryczne produkty w kuchni. Przykładowo 100 gram rzodkiewki nie ma nawet 10 kalorii. Dlatego sugeruję je jeść w każdym posiłku podczas redukowania wagi.

11) Sugerowanie się tylko i wyłącznie kalorycznością posiłków.

 
Nie zapominaj o ich jakości ale i odpowiedniej proporcji makroskładników. Oczywiste jest to, że lepiej zjeść banana, od cukru, mimo, że obydwa te produkty to źródła głównie węglowodanów. Jakość ma znaczenie.

12) Niedostateczna ilość snu.

Szczególnie w okresie redukcyjnym powinno być go jak najwięcej. Jest odpowiedzialny za regenerację, a jego nieodpowiednia ilość wzmaga apatyt. Poza gdy śpimy również spalamy kalorie.

13) Częsty stres.

 
Negatywne emocje takie jak stres, czy złość wzmagają w nas uczucie głodu. Skutek jest oczywisty, więc staraj się zachować spokój i się utrzymywać emocje na wodzy.

To tyle moich spostrzeżeń w dzisiejszym wpisie. Mam nadzieję, że teraz będziesz wiedzieć czego nie robić podczas swojej przygody z chudnięciem. Na pewno znasz kogoś komu ten wpis mógłby się przydać. Podeślij tej osobie link lub udostępnij na facebooku.Jeśli masz jakieś pytania, lub chcesz się podzielić swoją opinią zapraszam do komentowania. Poza tym, że możesz komuś pomóc, dasz mi znak, że to co robię jest dla Ciebie przydatne, a to mnie motywuje do dalszej pracy.  Z góry dziękuję i trzymam kciuki za Twoją redukcję wagi! 🙂

diet-398612_960_720

Pragnę poinformować Cię, że Zgodnie z art. 13 ust. 1−2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27.04.2016 (tzw. RODO), zapewniamy bezpieczeństwo danym, które są przetwarzane w ramach działania naszej strony. Klikając „Akceptuję” lub zamykając okno, zgadzasz się na warunki przetwarzania swoich danych osobowych wyrażone w Polityce prywatności.
Podziel się moim wpisem na Facebooku!
0 Points


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *