Termoaktywnie – to znaczy komfortowo. Na zimne i gorące dni!

38208447_1415285398570927_7479405136159178752_o2

Niedawno kolega opowiadał mi, że prawie płakał z zimna i bólu, kiedy mocno skręcił sobie kostkę, biegając po lesie. Mamy przecież zimę, było kilkanaście stopni mrozu, on ledwo mógł wstać i miał 5 km od samochodu. Wokół żywej duszy. Zanim przyjaciele przyszli z pomocą, minęły ok. 2 godz. Był przede wszystkim mocno wychłodzony i obolały. Miał wtedy na sobie zwykłą odzież i bieliznę, jakiej używał przez lata. Poza kontuzją nogi przeleżał tydzień w łóżku z powodu przeziębienia.

 

Jego historia skłoniła Nas do przemyśleń. Rozmawiając razem stwierdziliśmy obaj, że byłoby zupełnie inaczej, gdyby miał na sobie solidną odzież termoaktywną. Nawet mimo bólu stopy, czułby się o wiele bardziej komfortowo i nie straciłby 7 dni z powodu choroby.

ciepło

Nikt z nas nie zakłada, że tego rodzaju niechciane przygody staną się naszym udziałem. Ale przecież gdy prowadzimy aktywny tryb życia i również w chłodne: biegamy, jeździmy na rowerze, wspinamy się, uprawiamy sporty zimowe, bądź tylko intensywnie spacerujemy, odzież termoaktywna przydaje się w każdej z tych sytuacji. Podczas wysiłku związanego z każdą aktywnością fizyczną, także chcemy się czuć komfortowo i nie chcemy przeziębień.

 

Okazuje się, że jest szeroki wybór termo-odzieży. Dostępne są dosłownie wszystkie jej części, jak bielizna, skarpety, bluzy, spodnie, kurtki, itd. Możemy łatwo dobrać odzież odpowiednią do naszego rodzaju aktywności – czy to bieganie, rower, wspinaczka, albo zimowa kalistenika, a także do codziennego noszenia.

 

Dowiedziałem się, jak działa odzież termoaktywna.  – to specjalny splot włókien odciąga pot z powierzchni skóry. Ale są różne jej rodzaje, dlatego każdy powinien dobrać ją do siebie sam indywidualnie.

 

– należy ustalić przeznaczenie: np. do biegania latem po mieście, czy do zimowej wspinaczki w górach;

– odpowiednie dopasowanie: takie ubrania stają się ,,drugą skórą”, muszą dokładnie przylegać do ciała, być miłe i delikatne w dotyku;

– warto też pamiętać o bieliźnie, ponieważ ta konwencjonalna nie jest termoaktywna.

 

Jej pranie jest bezproblemowe. Moim zdanie warto kupić termo-odzież wyższej jakości, oryginalną, (niestety nieco droższą), gdyż wtedy będzie nam znacznie dłużej służyć, nawet przez kilka lat oraz mamy pewność, że będzie się sprawdzać. Czyli będzie to EKO. Jeżeli ktoś przekonuje się do nowych rzeczy powoli i małymi krokami, może najpierw kupić jedną sztukę i zobaczyć, jak się w niej czuje.

 

Termo-odzież jest w dużym wyborze, zarówno dla kobiet (staniki sportowe, majtki), jak i dla facetów. No cóż, aby wejść w temat, podpytywałem trenujące koleżanki o takie rzeczy. 🙂 I te, które jej używają, deklarują, że używać będą dalej, nawet w szerszym zakresie. Użytkownicy takiej odzieży twierdzą, że czują się w niej komfortowo i pewnie.

vcxz

Co dla mnie było największym zaskoczeniem? Otóż odzież termoaktywna np. koszulki, bielizna, zdają także świetnie egzamin w upalne dni. Właśnie dzięki specjalnie skonstruowanym tkaninom, pot szybko paruje z powierzchni skóry, a wręcz jest z niej odciągany. Przy okazji daje to miłe uczucie chłodu! Tak więc termo-odzież nadaje się świetnie do każdego sportu i bez względu na porę dni. Po prostu jest to idealne ubranie dla osób aktywnych.

 

I świetna informacja dla wegan. Jest duży wybór termo-odzieży syntetycznej, bez dodatków pochodzenia odzwierzęcego. Ja zamówiłem swój komplet odzieży w sklepie https://www.addnature.pl/ i jestem bardzo zadowolony. 🙂