Synthol – ,,mięśnie” w kilka chwil. Ale jakim kosztem?

never fade..

SYNTHOL, płyn wypełniający mięśnie, który może powiększyć je bez konieczności treningów, czy diety. Nie stymuluje on włókien do bezpośredniego wzrostu, jednak powoduje powstawanie stanu zapalnego w ich obrębie, czego efektem jest krótkotrwale zwiększenie objętości. Jego używanie absolutnie nie wiąże się więc ze większą siłą, czy wytrzymałością.

 

synthol

Składa się on w około 85% z oleju MCT, a reszta to środek znieczulający i alkohol benzylowy. Mimo, że jest on liście środków zakazanych przez Międzynarodową Federację Kulturystyki i Fitnessu (IFBB), uważa się, że jest on obecnie stosowany przez większość najlepszych kulturystów na świecie.

 

Używany przez profesjonalistów jest on niemal nie do zauważenia. Jednak na świecie pojawia się coraz więcej idiotów, którzy wstrzykną sobie go ogromne ilości, lub podobno nawet zwykły olej, np. sezamowy, zamiast syntholu.

Rich Piana before-horz.

Popularny kulturysta Rich Piana – prawe zdjęcie prawdopodobnie zostało wykonane po używaniu syntholu.

g4-horz.

Greg Valentino – przed i po. Świetnie zapowiadający się kulturysta, doprowadził się do największego wynaturzenia w tym sporcie. 

Stosując synthol regularnie, blokujemy napływ krwi do mięśnia, utrudniamy prawidłowy napływ tlenu i substancji odżywczych. Co za tym idzie, uszkadzamy go i blokujemy jego wzrost. Absolutnie nie jest to korzystne dla wzrostu tkanki. Jest to tylko chwilowe rozwiązanie, które nie nadaje się do długotrwałego użytku. Profesjonalni kulturyści, używają go z głową i stosują wyłącznie w noc przed zawodami, lub rano, w dzień zawodów. Ludzie stosujący go bez pojęcia, sami wydają na siebie wyrok.

 

Zastrzyk zrobiony niewłaściwie wiąże się z ryzykiem wprowadzenia substancji do krwiobiegu, później nawet do serca, naczyń mózgowych, czy tętnicy płucnej, co może skutkować zatorem płucnym, zastoinową niewydolnością serca lub udarem mózgu lub zatorem płucnym. To największe ryzyko, ponieważ może prowadzić nawet do śmierci przez zatrzymanie akcji serca, czy niewydolność oddechową.

 
Istnieje jednak wiele innych zagrożeń płynących na przykład z nadużywania syntholu, lub wprowadzenia zanieczyszczonego towaru. Skutkami mogą być infekcje, ropnie lub nawet martwica, co może się skończyć nawet z amputacją chorych kończyn. Były także przypadki wypuchu mięśnia.

Untitled-2-758x474[1]

Romario Dos Santos Alves – chcąc szybkich efektów, uzależnił się od syntholu. W rezultacie niemal amputowano mu obie ręce, a sam doprowadził się tym do silnej depresji i próbował popełnić samobójstwo.

Jednak żadnego użytkownika nie ominie ogromny ból, podczas ćwiczeń z olejem pod skórą i przeciskaniem igły przez włókna mięśniowe. Z opowiadań osób, przyznających się do jego stosowania można usłyszeć, że wywoływanie stanu zapalnego w mięśniach może być tak bolesne, że zawodnicy mdleją podczas iniekcji i biorą środki przeciwbólowe przed treningiem.

nesser.

Nasser El Sonbaty – nieżyjąca już legenda kulturystyki. Gdy porównamy zdjęcia, na fotografii po lewo widać oznaki stosowania sytholu. Poniżej jeszcze inny przykład profesjonalnego kulturysty, prawdopodobnie stosującego magiczny środek.

2002-ironman-pro-87_20090831_1140024932-horz.