Najważniejszy aspekt wraz z treningiem i dietą, oraz częsta przyczyna braku progresu.

13246067_1025925947476306_153776045_n.

Podobno Babilończycy wierzyli w niego tak mocno, że w przeddzień podjęcia ważnych decyzji robili to w świątyniach, licząc na to, że otrzymają jakąś radę. Grecy jeśli chcieli uzyskać pouczenia na temat zdrowia, wykonywali tą czynność w świątyniach Eskulapa, a Rzymianie w świątyniach Serapisa. Egipcjanie spisywali księgi ze szczegółowymi wyjaśnieniami tego procesu. W niektórych częściach świata uważa się nawet za tak ważne, że istnieję legendy, które mówią o opuszczeniu duszy gdy nagle ktoś, lub coś przerwie nam to działanie.

 

 

Wiecie już o czym będę dziś pisać? Chodzi mi oczywiście o SEN. Czyli przeciwieństwo stanu czuwania, błogosławieństwo dla naszego organizmu.

 

 

Sporo ludzi zmaga się z problemem braku postępów na siłowni, wahaniami energii w ciągu dnia, lub problemami zdrowotnymi. Często nie możecie znaleźć przyczyny, a tkwi ona właśnie we śnie.

 

 

Niestety wielu z nas w dzisiejszych czasach, zaniedbuje ten proces. A jest on kluczowy dla prawidłowej regeneracji naszego organizmu. Myślę, że po przeczytaniu tego wpisu, każdy z Was bardziej zadba o to, aby każdego dnia prawidłowo się wysypiać.

 

11165966_816838645070050_573363936_n

Zacznijmy od odpowiedniej ilości snu. My, jako osoby ciężko trenujące powinniśmy mieć go więcej. Dlatego optymalna ilość dla osoby aktywnej fizycznie to około 8 godzin. Na pewno nie powinna być to dawka poniżej 6, ani dużo większa, ponieważ może to odbić się na nas niekorzystnie. Oczywiście jest to kwestia indywidualna, ale nieodpowiednia dawka snu jest niezdrowa i może stać się nawet przyczyną m.in. otyłości, chorób serca czy cukrzycy. Jasne jest również, że nie powinniśmy się skupiać bardzo szczegółowo na czasie każdego dnia. Normalne jest, że każdy dzień jest inny – jeden jest bardziej intensywny, inny mniej, jednego dnia pogoda jest inna itd. Dlatego mam tu na myśli średnią, która powinna wynieść około 1/3 doby.

 

 

Następnym niezwykle istotnym aspektem jest odpowiednia pora naszego snu. Właściwe godziny spania to kluczowa sprawa, aby nasz organizm dobrze się zregenerował.  Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy i myślą, że odeśpią w dzień, lecz to niestety niemożliwe. Jeśli ktoś idzie spać o 5 rano, a wstaje o 13, owszem prześpi tyle ile powinien, ale niestety nie jest to fizjologiczne i prawidłowe dla organizmu. Otóż mało osób wie, że nasze organy regenerują się w odpowiednich przedziałach czasowych. Na przykład wątroba, oraz śledziona regenerują się zazwyczaj od godziny 12:00 do 3:00 w nocy, więc wtedy należy leżeć i odpoczywać, bo tylko w pozycji leżącej następuje prawidłowa odbudowa.  Wtedy również wydzielamy hormony steroidowe, które są niezwykle ważne w naszym ciele, a to między innymi hormony płciowe, np. testosteron, czy hormon wzrostu. Te dwa są kluczowe do anabolizmu, czyli wzrostu mięśni, oraz spalania tłuszczu, a na pewno każdemu z Was na tym zależy.

 

 

Kolejną ważną sprawą jest  pozycja, w której śpimy. Wydaje się to błahe i niewielu z nas się nad tym zastanawia i niesłusznie. Prawidłowe ułożenie się podczas snu może poprawić krążenie w sercu, nie będzie wywierać zbyt dużego nacisku na organy, np. żołądek śpiąc na lewym boku, oraz odciąży kręgosłup po ciężkim dniu. Najlepsza okazuje się ta, którą sam podświadomie najczęściej wybieram, co mnie bardzo cieszy. Jedni nazywają ją pozycją sarny, inni alpinisty i jest pewnie jeszcze wiele innych określeń, o których nie słyszałem.  Chodzi w niej o to, że zasypiamy ze zgiętą lewą nogą w kolanie, oraz prawą ręką w łokciu, tak żeby opierać na niej ugiętą głowę. lewa ręka i prawa noga są w naturalnej pozycji, czyli wzdłuż ciała. Podobno właśnie tak zasypiają sarny i jelenie, a  jeśli wyobrazimy sobie tą pozycję, rzeczywiście wygląda jakbyśmy wspinali się na górę, jak alpinista.

 

 

Warto również zadbać o to co zjemy na kolację. Nie bez powodu to jeden z najważniejszych posiłków w ciągu dnia Kolejny czynnik, który ma ogromny wpływ na nasz sen. Mitem są legendy typu ,,Nie wolno jeść po 18”. Przecież dla wielu osób oznaczałoby to głodówkę, co nie jest zbyt rozsądne. Odpowiednią porą będzie posiłek około godziny przed położeniem się do łóżka. Co do rodzaju jedzenia są różne teorie i jest to zależne od wielu czynników, np. naszego celu, czy grupy krwi. Dlatego opiszę krótko to jak wygląda u mnie i dlaczego akurat tak. Otóż ja mocno ograniczam węglowodany, a bazuję na tłuszczu i białku. Myślę, że warto zadbać o proteiny, ponieważ rośniemy, wtedy kiedy odpoczywamy, a przecież to właśnie ich zadanie (są odpowiedzialne za anabolizm, czyli wzrost). Natomiast tłuszcze są równie istotne, bo tak jak wcześniej wspominałem podczas naszej drzemki będą przecież wytwarzane hormony, za co jest on odpowiedzialny. Jeśli chodzi o ostatnie źródło makroskładników, śpiąc nie potrzebujemy przecież zbyt wiele energii, a  podstawowym jej źródłem są cukry, dlatego mogłyby się odłożyć w postaci tłuszczu. Więc co konkretnie przygotować? Ja dzisiaj jem tofucznicę ze słonecznikiem, a do tego pomidor. Myślę, że to bardzo dobry przykład.

 

 

Podsumowując, jeśli zadbamy o prawidłowy sen, zadbamy również o regenerację, odprężenie i nabranie energii na cały dzień. Pozytywnych aspektów jest naprawdę wiele, a jego niedobory w dłuższym okresie czasu mogą nieść za sobą poważne konsekwencje.

 

 

Dlatego regeneracja, której podstawą jest właśnie sen, to warunek zdrowia i zadbanej sylwetki, na czele z dietą oraz treningiem.

 

 

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, będę wdzięczny jeśli coś po sobie pozostawisz (like, komentarz udostępnienie). Będzie to dla mnie znak, aby pisać takich więcej, a poza tym badania wykazują, że angażując się w ten sposób, lepiej zapamiętamy daną rzeczy. Dlatego z góry dziękuję i zachęcam do czytania następnych moich wpisów! 🙂

 

10482293_759921627412549_6568594573604872692_n

Ćwicz jak zwierzę, jedz jak król i śpij jak dziecko, czyli jedna z najbardziej znanych zasad kulturystyki. 😉