Komplet aminokwasów egzogennych w roślinach – jak to zrobić?

GSGSD

Bardzo często spotykam się ze stwierdzeniem, że rośliny nie mają w sobie wszystkich aminokwasów egzogennych (czyli takich, których nasz organizm nie może syntetyzować samodzielnie, więc muszą być dostarczane w pożywieniu). Nie jest to prawdą. Faktycznie, w przeciwieństwie do produktów odzwierzęcych, ciężko o jedną roślinę z kompletem wszystkich aminokwasów (choć i takie istnieją). Jednak odpowiednie ich połączenie w posiłku może nam łatwo rozwiązać ten problem.

 

Na zdjęciu wyżej widać moje propozycje, w których znajdziemy komplet aminokwasów egzogennych. Aby dostarczyć nam je wszystkie wystarczy połączyć:

 

  • orzechy/nasiona (np.orzechy włoskie, nasiona słonecznika) z produktami zbożowymi (np.ryż, kasza, płatki, chleb)
  • rośliny strączkowe (np.fasola, ciecierzyca) z produktami zbożowymi
  • słonecznik ze szpinakiem (np. w formie szejka)
  • kukurydzę z fasolą (np.z makaronem i sosem pomidorowym)
  • lub po prostu dodać do naszego posiłku komosę ryżową, nasiona soi, lub produkty sojowe takie jak tofu, tempeh, czy mleko.

 

Jak widać jest to prostsze niż może się wydawać! Ale czy każdy nasz posiłek musi zawierać komplet aminokwasów egzogennych?

 

Otóż według Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetyków nie ma takiej potrzeby. Jednak ja, jako osoba, której bardzo zależy na jak najlepszych wynikach sportowych, wolę być przezorny i zawsze staram się stosować wyżej wspomniane połączenia w każdym posiłku.

 

Czy każdy musi zawracać sobie głowę aminokwasami?

 

Jeśli chodzi o osoby nietrenujące, nie muszą szczególnie zawracać sobie tym głowy, bo nie niesie to za sobą żadnych negatywnych skutków oprócz wyników sportowych. Sprawa wygląda nieco inaczej, jeśli na przykład, tak jak ja ciężko trenujesz na siłowni. Wtedy oczywiście jak najbardziej!

 

Jak widać, mięso i produkty odzwierzęce wcale nie są jedynym źródłem aminokwasów egzogennych. Można je dostarczać w sposób o wiele zdrowszy i tańszy, a przede wszystkim szlachetniejszy. Wystarczy chcieć. 🙂