Apel do kobiet, które boją się ciężarów i siłowni.

12038254_543329215818738_7334177589248306508_n

Spójrzcie jak wygląda moja koleżanka – Ewelina Połeć, zawodnizka IFBB Bikini Fitness, która dba o siebie właśnie między innymi ćwicząc na siłowni oraz oczywiście zdrowo i racjonalnie się żywi. Chciałbym, żeby jej zdjęcia zachęciły Was do ćwiczeń siłowych i wyprowadziły z głupiego stereotypu, że kobiety po nich stają się bardziej męskie.

 

 
Uświadomcie sobie, że nigdy nie będziecie wyglądać jak facet poprzez same treningi, choćbyście nawet bardzo chciały. Za to jest odpowiedzialny hormon, który nazywa się testosteron i jest atrybutem mężczyzn. To przez niego mamy między innymi taką cechę jak dużo większa muskulatura oraz solidną podstawę do jej rozwoju – w przeciwieństwie do Was (kobiet).

 

 

 

Ćwiczenia siłowe skutkują tym, że kobiety, które je wykonują wyglądają bardziej kobieco i mężczyźni męsko, a tego przecież każdy sobie życzy. Odpowiedzialne są za to różniące nas hormony i treningami nie oszukamy natury.

 

 
Możliwe, że boicie się siłowni, bo widziałyście w internecie umięśnione kobiety, które rzeczywiście wyglądają jak faceci. Zapewniam jednak, że nie ma żadnych obaw i, że Wy nigdy takie nie będziecie. Musicie jednak wiedzieć, że jeśli kogoś sylwetka wygląda przeciwnie do jego płci, to przyjmuje niezgodne ze swoją naturą hormony. Tym sposobem tak samo mężczyzna może wyglądać jak kobieta.Te obrazki, których się boicie to właśnie połączenie siłowni i sterydów, a to zupełnie co innego jak naturalne treningi. Właśnie dlatego Wam nic nie grozi.

 

 

 

Dlatego warto skończyć z głupimi stereotypami i pójść na siłownię. Zapewniam Was, że przysiady ze sztangą i martwy ciąg dadzą Wam to czego chcecie i o czym marzy każdy mężczyzna.

 

 
Piękna, kobieca sylwetka, jędrne ciało, przyśpieszenie przemiany materii, lepsza kondycja, poprawia stanu zdrowia, ale to nie wszystko, bo tylko poprzez ćwiczenia siłowe możesz popracować nad wybranymi partiami ciała. Pozwala to ładnie je wymodelować i rozwinąć. Dzięki temu sylwetka staje się bardziej symetryczna i proporcjonalna oraz masz możliwość trenowania partii, na których zależy Ci najbardziej. Jest bardzo wiele innych pozytywnych aspektów i mógłbym je wymieniać bardzo długo, więc może czas najwyższy przemyśleć pójście na siłownię.

 

 

 

Zastanówcie się teraz i odpowiedzcie sobie szczerze – czy naprawdę wierzycie w te głupie stereotypy o dziewczynach, które wykonują ćwiczenia siłowe, czy to po prostu Wasza wymówka.

 

 
Ale jeśli nie wierzycie mi – facetowi, to specjalnie poprosiłem Ewelinę, żeby sama napisała czy zgadza się ze mną i co o tym myśli. Może ona Was zachęci i przekona do siłowni.

 

 
,,Dziewczyny, ja jako kobieta i zawodniczka IFBB mogę z czystym sumieniem poprzeć wypowiedz Adama, który ma 100% rację! Nie bójcie się siłowni, ona jest czymś pięknym. Nasze ciało dzięki prawidłowej diecie i odpowiednim treningu zmieni się na bardziej kobiece, ujędrnione oraz pięknie je wyrzeźbicie i pozbędziecie się niechcianego tłuszczu z uporczywych miejsc. Dzięki temu Wy same po prostu poczujecie się pięknie w swojej skórze, wzrośnie Wasze poczucie wartości i samoocena, a kompleksy ujdą z wiatrem. Sama obecnie trenuje 6 razy w tygodniu na ciężarach i wkładam w to naprawdę wiele siły. Dzięki nowej pasji pokochałam swoje ciało, a moje niedoskonałości i kompleksy zniknęły. Teraz pragnę dbać o nie każdego dnia, bo wiem ze warto! Uwierzcie, że sprawia to ogromna przyjemność, a jak same widzicie nie wyglądam jak facet, a już na pewno się tak nie czuję! Najgorzej to zrobić pierwszy krok, ale nie czekajcie dłużej i zróbcie to dla siebie! A ja trzymam za Was kciuki! ” – Ewelina Połeć.

 

 

 

Jak same widzicie, nie tylko ja mam takie zdanie na ten temat, więc do roboty i bez wymówek!:-)

Poniżej jeszcze kilka zdjęć Eweliny:

12067808_639520842817225_1550455816_n 12080956_639521522817157_1478655985_n12080992_639520306150612_36660751_nWłaśnie tak wygląda dziewczyna, która dźwiga! 🙂