Fundamentalna zasada na siłowni – czego masz nigdy nie robić i jak masz trenować, żeby rosnąć!

http://2.bp.blogspot.com/-Tcf0Y4G_A0o/VPTgBwy7TlI/AAAAAAAAMtw/Ayo9mPqK-60/s1600/JohnnieJackson_BranchWarren-MD-Dec2012-PerBernal-633JJ-B.jpg
Widziałeś jak Dorian Yates ćwiczy w filmie Blood & Guts, albo Jeremy Buendia trenuje systemem FST7, czy widoczni na fotce  Branch Warren i Johnnie Jackson rzucają klamotami jak szaleni? Tylko co z tego, że oni to robią? Ty nie jesteś profesjonalistą!
 
Zdradzę Ci jedną z fundamentalnych zasad na siłowni: NIE BIERZ przykładu z profesjonalistów, jeśli nim NIE JESTEŚ! Musisz pamiętać, że branie przykładu z kogoś, kto jest dla Ciebie autorytetem, nie zawsze będzie dobre dla Ciebie. Duża większość z nich jest zapewne utytułowanymi kulturystami, więc mają już za sobą mnóstwo lat stażu i muszą znajdywać nowe techniki treningowe, by dać swoim mięśniom nowe bodźce do zmiany.

 
 
Bądź także świadomy tego, że oni bardzo często używają środków, które drastycznie poprawiają odbudowę i wzrost mięśni, a poza tym są mutantami genetycznymi, dlatego regenerują się nieporównywalnie lepiej.
 http://assets.menshealth.co.uk/main/assets/steroids.jpg?mtime=1456853110
Poza tym wielu z nich to sponsorowani sportowcy, których praca to jedzenie, trenowanie i spanie. Jeśli to nie brzmi jak Ty i Twoje życie, uwierz mi, naśladowanie ich nie jest dobrym pomysłem.
 
 
Twoje treningi nie powinny być tak skomplikowane, tak długie, tak intensywne i tak częste. Potrzebujesz dużo więcej odpoczynku i czasu na prawidłową regenerację oraz wręcz jak najmniej udziwnień. W przeciwnym wypadku, tracisz swój czas, nie będziesz wykorzystywać tak dobrze swojego potencjału, nie urośniesz, a może nawet spalisz swoje mięśnie lub doznasz kontuzji.
 
 
Nie myśl, że skoro oni tak robią i tak wyglądają, to Ty musisz też tak robić, żeby być oni. To tak nie działa! Trenując jak profesjonalista, nie zostaniesz nim. To o wiele dłuższa droga i trudniejsza niż Ci się wydaje.
 
 
Skoro już to wiesz to jak powinieneś trenować? Jeśli jesteś początkującym lub średnio-zaawansowanym adeptem siłowni, skup się na podstawowych, wielostawowych ćwiczeniach i wolnych ciężarach, czyli konkretnie:
 
 
– nogi: 1) przysiady 2) wykroki,
– plecy: 1) podciąganie się na drążku 2) wiosłowanie,
– klatka: 1) wyciskanie hantli leżąc na podłodze 2) wyciskanie sztangi na górnym skosie,
– barki: 1) wyciskanie żołnierskie 2) uginanie hantli na boki,
– tricepsy: 1) dipsy 2) wyciskanie francuskie,
– bicepsy: 1) uginanie przedramion z hantlami 2) podciąganie się na drążku podchwytem.
 
https://i.ytimg.com/vi/cAaPpNZlfdk/hqdefault.jpg
 
Właśnie powstał Twój idealny plan treningowy! W poniedziałek robisz wszystkie ćwiczenia nr 1, we wtorek odpoczywasz i się regenerujesz, bo wtedy Twoje mięśnie rosną. W środę wszystkie ćwiczenia nr 2, czwartek wolne, piątek znowu nr 1, weekend wolne, poniedziałek nr 2 i analogicznie dalej. Z tygodnia na tydzień zwiększasz ciężar w każdym ćwiczeniu choć odrobinę lub ilość powtórzeń choć o 1 (pod warunkiem zachowania techniki). Wykonujesz zawsze od 8 do 12 powtórzeń, 3-5 serii w zależności od wielkości partii (na większe więcej, na małe mniej) i oto cała filozofia! Zapisz to sobie i idź trenować jak należy.
 
Podeślij to kumplowi, który trenuje jak kulturysta, a nawet nigdy nie wystartował w zawodach. Niech w końcu zacznie rosnąć!
https://muscleevolution.co.za/wp-content/uploads/2016/04/dorian_yates-article-660x330.jpg